Konstancin-Jeziorna rozbłysnął tysiącami światełek. Świąteczne iluminacje będą zdobiły miasto do końca stycznia. W tym roku przestrzeń publiczną w Konstancinie-Jeziornie zdobi około 300 świetlnych dekoracji. Tysiące energooszczędnych światełek zamontowano na latarniach wzdłuż głównych ulic miasta: Warszawskiej, Wilanowskiej, Piaseczyńskiej, Bielawskiej i Piłsudskiego oraz w Parku Zdrojowym, a także na budynku ratusza. Fasadę magistratu zdobią ledowe kurtyny, a na frontowej elewacji wyświetla się specjalna grafika z życzeniami świąteczno-noworocznymi. Partnerem iluminacji świątecznej w Konstancinie-Jeziornie są Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE).

Nie wszyscy jednak wiedzą, że osobą, która w znacznym stopniu przyczyniła się do rozwoju energetyki, był Polak, którego imię nosi ulica obok siedziby PSE. Dziś przybliżamy jego sylwetkę.

Michał Doliwo-Dobrowolski urodził się 2 stycznia 1862 w Gatczynie koło Petersburga. Jego rodzicami byli polski szlachcic Józef Doliwo-Dobrowolski oraz Rosjanka Olga Michajłowna z domu Jewreinow. Michał swoje dzieciństwo i młodość spędził w imperium rosyjskim, początkowo w miejscu swego urodzenia, gdzie jego ojciec był dyrektorem Instytutu dla Sierot. Wbrew nazwie nie był to zwyczajny przytułek, lecz miejsce dla dzieci dobrze sytuowanych bądź zasłużonych dla tronu rodziców. Niestety miejsce to cieszyło się jednak złą sławą – wedle wspomnień dawnych wychowanków, m.in. wybitnego szachisty Michaiła Czigorina, dzieci były bite, zastraszane i głodzone. Pewnego dnia, w placówce wybuchł bunt i młodzi pensjonariusze dotkliwie pobili dyrektora. Po tym wydarzeniu rodzina postanowiła przenieść się początkowo do Odessy, gdzie Michał ukończył gimnazjum realne, a potem do Rygi. Był to okres wielu interesujących i ważnych odkryć w dziedzinie chemii i fizyki: Alfred Nobel opracował dynamit, a Dimitr Mendelejew ogłosił prawo okresowości pierwiastków. Młody Doliwo-Dobrowolski zafascynowany tymi odkryciami sam chętnie eksperymentował w rodzinnym domu np. z materiałami wybuchowymi, co miewało opłakane skutki. Jako 16-latek rozpoczął studia na Wydziale Chemii Politechniki Ryskiej, najlepszej uczelni technicznej imperium rosyjskiego. Językiem wykładowym tej prywatnej szkoły wyższej był niemiecki, a Polacy stanowili jedną z najliczniejszych narodowości wśród studentów (Politechnika znana była wręcz pod nieformalną nazwą Polentechnikum). 13 marca 1881 roku w Petersburgu zginął w zamachu car Aleksander II. Zamachowcem był polski student, Ignacy Hryniewiecki, co rozpętało falę represji wobec Polaków. Nagonka dotknęła również Michała, który został relegowany z uczelni za swoje pochodzenie z tzw. wilczym biletem uniemożliwiającym studiowanie w Rosji. Nie pomogła interwencja matki, która, pochodziła z bardzo zamożnej rodziny ziemiańskiej i bywała w czasach swej młodości na dworze carskim, gdzie (wg przekazów rodzinnych) poznała osobiście następcę tronu, a późniejszego cara, Aleksandra III. Nie pomogły także zasługi męskich przodków  – dziadka Floriana, który pełnił w armii carskiej wysokie stanowisko inspektora poczty polowej, a za zasługi w wojnie z Napoleonem był wielokrotnie odznaczany różnymi ważnymi orderami, ani ojca Michała, który zanim został urzędnikiem oświatowym, również służył w armii rosyjskiej, brał udział w wojnie krymskiej, a do służby cywilnej przeszedł w stopniu pułkownika. Wobec zaistniałej sytuacji rodzinę Michała stać było na wysłanie syna do Niemiec, gdzie podjął studia na pierwszym na świecie Wydziale Elektrycznym w Wyższej Szkole Technicznej w Darmstadt. Uczelnia ta, zaliczana do najstarszych i czołowych europejskich politechnik, cieszyła się zasłużoną renomą. Jednym z bardziej zasłużonych naukowców, który tam pracował był Erasmus Kittler, który rozpoczął pionierskie eksperymenty z zakresu elektrotechniki. I to przy nim właśnie młody Michał zdobywał pierwsze naukowe doświadczenia.

Wyjaśnić należy, że przełom wieków XIX i XX był czasem wzmożonej elektryfikacji miast. Co miało swoje konsekwencje w postaci istotnego wzrostu zapotrzebowania na energię, także przesyłaną na duże odległości. W tamtym czasie wykorzystywano początkowo prąd stały. Jednak przesył prądu stałego na odległości dłuższe niż ok. 300 m generował ogromne straty energetyczne i wymagał lokowania stosunkowo dużych elektrowni w centrach wielkich miast. Problem stanowiły także silniki prądu stałego, które były drogie i uciążliwe w eksploatacji.

Do historii techniki przeszły wynalazki Michała Doliwo-Dobrowolskiego, takie jak: prądnica trójfazowego prądu zmiennego, czy silnik indukcyjny z wirnikiem klatkowym, które zmieniły bieg historii i miały kolosalny wpływa na rozwój całego przemysłu. Były to na tyle ważkie osiągnięcia, że do Michała Doliwo-Dobrowolskiego przyjeżdżały międzynarodowe delegacje, aby na własne oczy zobaczyć efekty jego badań. Przez prawie całe życie zawodowe związany był z koncernem Allgemaine Elektricitäts Gesellschaft (AEG), który zostawiał wynalazcy dużo swobody, zapewniając jednocześnie środki na badania i eksperymenty.

Michał na krótko wraca do Odessy, by 11 maja 1887 roku wstąpić tam w związek małżeński ze swą pierwszą miłością – Greczynką Cornelią. Mieli dwóch synów Dmitrija oraz Serge’a. Z bliżej nieznanych powodów w marcu 1907 roku rozwodzi się, a w pięć miesięcy później zawiera w Lozannie nowy związek małżeński z Hedwig von Taack-Trankranen, wdową po Holendrze malarzu i właścicielu drukarni w Berlinie.

Przyjaciele określali Michała jako człowieka wrażliwego, pogodnego, bezpośredniego i otwartego. Podkreślono jego kulturę osobistą i serdeczny stosunek, z jakim odnosił się do wszystkich spotkanych na swej drodze osób. Cechowała go wybitna inteligencja. Wrogowie umniejszali osiągnięcia jego umysłu, do czego odnosił się z wyrozumiałą wyższością. W dyskusjach wykazywał głęboką wiedzę zagadnień technicznych. Był niezwykle oczytany, a także wykazywał się znajomością światowej sztuki. Był wysokim, szczupłym mężczyzna z rzadką brodą i pociągłą twarzą. Zwracały uwagę mądre, bystre oczy, z których prześwitywała ironia. Należał do zakładowego klubu kolarskiego. Udzielał się w Stowarzyszeniu Elektrotechników Niemieckich.

Od dzieciństwa zmagał się z chorobą serca. Wyczerpująca praca nad kolejnymi wynalazkami i rozwojem energoelektryki, a także skromne warunki życia nie pomagały w dbałości o zdrowie. Panująca epidemia grypy spowodowała, że Michał zachorował. Przez trzy tygodnie przebywał w klinice uniwersyteckiej w Heidelbergu, jednak nie przyniosło to poprawy jego zdrowia. Doliwo-Dobrowolski zmarł 15 października 1919 roku.

Basia Sakowska-Januszewska

Inicjatorka powstania konstancińskiej Gminnej Rady Działalności Pożytku Publicznego, Prezes Zarządu Fundacji NIKA, koneserka dobrych książek i filmów, wielbicielka Pink Floyd-ów. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie konieczne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Są zbierane anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.