Przywykliśmy narzekać, że w Konstancinie nic się nie dzieje, że nie ma atrakcyjnej oferty dla rozwijania pasji mieszkańców, wreszcie, że młodzież nie ma co ze sobą zrobić. Ostatnio jednak odkrywamy, jak wiele się zmienia w tej sprawie. Trzeba troszkę poszperać, ale kiedy już tę pracę wykonamy, to znajdujemy prawdziwe perełki! Będziemy pisać o tym, gdzie można ciekawie spędzić czas, poszerzyć horyzonty i nabyć nowe umiejętności. Zaczynamy!

Fot. Prowadząca zajęcia uważnie obserwuje postępy prac.
Klub Robótek Ręcznych – Willa GRYF Ul. Sobieskiego 13

Fot. Sprawne ręce mogą wszystko!
Od kilku tygodni w Willi Gryf, czyli na terenie Konstancińskiego Domu Kultury, działa Klub Robótek Ręcznych. Jest to inicjatywa oddolna Ewy Kacprowicz, która chce dzielić się z mieszkańcami Konstancina swoimi umiejętnościami i zachęca do szydełkowania, dziergania, szycia. Danego dnia zajęcia rękodzieła mają swój temat przewodni – czyli określoną technikę. Na początek na warsztat poszło szydełko. Nikt nikogo do niczego nie zmusza, panuje swoboda, każdy uczestnik może wykonywać taką rzecz, na jaką ma ochotę: jedni dziergają szalik, inni kocyk dla kotka, a inni sami nie wiedzą jeszcze co to będzie – na razie jest długie, fioletowe i W planach jest robienie na drutach, haftowanie, szycie ręczne, a jeśli będą chętni także szycie na maszynie. Klub jest idealnym miejscem do wymiany doświadczeń, szlifowania umiejętności, prezentacji swoich prac czy uzyskania pomocy. Każdy może przyjść, zapytać o jakieś szczegóły techniczne. Klub zaprasza zarówno początkujących, jak i bardziej zaawansowanych pasjonatów technik rękodzielniczych.
Rękodzieło, czyli relaks

Fot. Uczestniczki zajęć
Co ważne – techniki szydełkowania, robienie na drutach, szycia, haftowania to znakomity relaks dla duszy i dla głowy. Robótki ręczne to doskonałe ćwiczenia usprawniające dłonie, uspokajają, ćwiczą cierpliwość, a także są pomocne w leczeniu uzależnień. Jeśli nie chcecie wydawać kroci na zajęcia technik relaksacyjnych w Warszawie, warto pomyśleć o robótkach ręcznych w Konstancinie. Ostatnio Ewa opowiadała, że w Wielkiej Brytanii coraz popularniejsze stają się kluby szydełkowania dla panów. Pewnie dlatego, że nie każdy może/chce wyciszać głowę na siłowni, a robótki ręczne mają naprawdę moc terapeutyczną. Każdy kto spróbował wie o czym mowa.
Rękodzieło przeżywa obecnie swój wielki renesans, stało się wręcz modne. Jako, że jesteśmy znudzeni produkcją masową, szukamy rzeczy nietuzinkowych, oryginalnych, stworzonych z duszą i sercem, kreatywnych.
Spotkania odbywają się co drugi poniedziałek w godz. 18.30-20.30 w Willi Gryf przy ul. Sobieskiego 13. Zajęcia są bezpłatne. Zapewnione są podstawowe materiały i narzędzia, ale jeśli ktoś planuje większe prace należy zaopatrzyć się we własne materiały. Nie ma limitu wieku, każda płeć jest mile widziana, a Klub jest też miejscem gdzie można w przyjemnej atmosferze porozmawiać, posłuchać ciekawych opowieści uczestników, poznać ciekawych ludzi. Byłam, sprawdziłam, zachęcam!

Inicjatorka powstania konstancińskiej Gminnej Rady Działalności Pożytku Publicznego, Prezes Zarządu Fundacji NIKA, koneserka dobrych książek i filmów, wielbicielka Pink Floyd-ów.



