Co to jest Strategia Rozwoju Gminy 2040+

Wersja oficjalna: Strategia jest dokumentem długofalowego planowania, określającym politykę rozwoju gminy, na którą składają się wzajemnie powiązane działania podejmowane i realizowane w celu zapewnienia trwałego i zrównoważonego rozwoju gminy w wymiarze społecznym, ekonomicznym i przestrzennym. Strategia określa zarówno wizję rozwoju, jak również wskazuje narzędzia i metody, które posłużą do jej realizacji.

A tak normalnie, po ludzku: jest to dokument, który określa najważniejsze kierunki tego, co w gminie będzie się działo w ciągu najbliższych 15 lat, głównie w kontekście otaczającej nas przestrzeni oraz rozwoju społecznego i sytuacji ekonomicznej.

Dlaczego nagle strategia stała się tak istotna, skoro do tej pory jej nie było i było dobrze?

Przede wszystkim jej powstanie wymuszają zmiany w przepisach obowiązującego prawa – od stycznia 2026 roku posiadanie strategii rozwoju gminy będzie obligatoryjne. A że jest to opracowanie, które powstaje w mniej więcej rok (bo wymaga przeprowadzenia badań i diagnoz oraz ustaleń pomiędzy wieloma instytucjami), więc UMiG przystąpił do jej tworzenia już dziś, po to, by do wymaganego terminu strategia była gotowa i przyjęta przez Radę Miejską.

Po drugie warto wiedzieć, że nowe zasady aplikowania o środki unijne w perspektywie na lata 2021-2027 przewidują promowanie zadań, które wynikają z realizacji celów przewidzianych w strategii. Jeśli więc myślimy o dofinansowaniach unijnych, strategię mieć powinniśmy, aby zwiększyć szansę na ich otrzymanie.

Nie jest też prawdą, że dotychczas niczego takiego nie było. Otóż od 2005 r. gmina Konstancin-Jeziorna ma przyjętą strategię rozwoju zatwierdzoną uchwałą nr 456/IV/29/05 Rady Miejskiej z dnia 19 grudnia 2005 roku. Jej horyzont czasowy sięgał 2020 roku. W 2021 r. rozpoczęły się prace nad nową strategią, jednak do jej powstania ostatecznie nie doszło, z uwagi na wprowadzane zmiany systemu planowania przestrzennego. Dotychczas strategia powstawała w zaciszu Urzędu i nikt nas mieszkańców nie pytał o zdanie. Dziś żyjemy w nowej rzeczywistości, w której burmistrz i radni chcą wiedzieć, co dla mieszkańców gminy jest istotne i umożliwiają każdemu wypowiedzenie się w tej sprawie. Stąd ten „hałas” wokół niej.

Jak mieszkańcy gminy mogą się włączyć w prace

Na stronie internetowej ratusza powstała podstrona: https://strategia.konstancinjeziorna.pl, gdzie zamieszczone zostały bardzo szczegółowe informacje na temat samego dokumentu i planowanego harmonogramu prac.

Plany na styczeń pokazuje grafika obok.

Na stronie https://zmp-ankiety.pl/ dostępna jest ankieta adresowana do każdego mieszkańca gminy, którą należy wypełnić do 15 stycznia 2025 r.

W okresie luty-kwiecień 2025 prowadzone będą specjalistyczne warsztaty diagnostyczne i strategiczne.

 

Nie można mieć wszystkiego

Temat strategii jest niewątpliwie dla większości mieszkańców nowy i mało zrozumiały. Mam wrażenie, że nawet osoby stale włączające się w życie społeczne naszej gminy nie do końca wiedzą jak to „ugryźć”. UMiG informuje szeroko o działaniach w obszarze tworzenia strategii, co bardzo doceniam, podobnie jak starania podejmowane przez burmistrza i radnych co do transparentności poczynań magistratu. Jednak szkoda, że z jednej strony urzędnicy robią dobrą robotę i pokazują, że można inaczej niż było dotychczas, a z drugiej niszczą efekty swoich działań. Urząd zapomniał troszkę o obowiązujących przepisach związanych z tzw. dostępnością dla osób ze szczególnymi potrzebami oraz dobrymi praktykami z tym związanymi. Komunikaty UMiG powinny być formułowane językiem prostym i zrozumiałym dla osób z różnym poziomem wykształcenia. Akurat w przypadku tak złożonego i nowego zagadnienia osobami ze szczególnymi potrzebami jesteśmy my wszyscy i rzecz nie jest w poziomie wykształcenia odbiorców, a w skomplikowaniu materii. Tymczasem w harmonogramie pojawiają się tajemnicze skróty, zrozumiałe chyba tylko dla specjalistów, a język przekazu przypomina miejscami nowomowę. Szkoda, bo część mieszkańców poczuje się zniechęcona tak do samego tematu („to dla mnie za trudne”), jak i do angażowania się w badania („skoro nie rozumiem o co chodzi, to nie wiem, jak odpowiedzieć na pytania”).

Niestety, także ankieta opinii nie jest przyjazna użytkownikom. Litery są małe, odstępy między wierszami zbyt wąskie, co przekłada się na niską czytelność, trudno trafić myszką we właściwą opcję. Osoby z problemami ze wzrokiem raczej na pewno będą miały kłopot z jej wypełnieniem. A dodatkowo ankieta jest pozbawiona wymaganych udogodnień dla osób ze szczególnymi potrzebami zapewniającymi właściwy kontrast czy możliwość zmiany wielkości liter. Rozumiem, że ankieta jest osobnym narzędziem, a użytkownik jest do niego przekierowywany ze strony urzędu. Natomiast warto chyba wybierać takie rozwiązania technologiczne, które są zgodne w obowiązującymi standardami i które będą przyjazne użytkownikom. Niestety, w tym przypadku wiele osób znowu poczuje się zniechęconych.

Wątpliwości budzą także pytania w ankiecie. Większość z nich jest sformułowana na takim poziomie ogólności, że każdy je zinterpretuje we własny sposób, co oznacza, że wyniki ankiety mogą być mało wiarygodne. Chciałabym wierzyć, że zarówno Fundacja Miasto, która została wybrana przez Urząd, aby stworzyć strategię, jak i sam UMiG wiedzą co czynią. Zakładam, że odpowiedzi uzyskane z ankiety na tym zaskakującym poziomie ogólności zostaną doprecyzowane podczas późniejszych prac nazwanych wywiadami pogłębionymi oraz warsztatami diagnostycznymi (cokolwiek te pojęcia oznaczają). Zastanawiam się tylko nad rozbieżnościami ilościowymi pomiędzy tymi narzędziami – wszak w ankiecie weźmie udział zapewne dużo więcej mieszkańców niż w wywiadach czy warsztatach. Jak to wpłynie na wyniki? A przede wszystkim na wnioski, które zostaną przełożone na zapisy strategii?

Wieści z Ratusza – targowisko

W poprzednim numerze naszego pisma informowaliśmy o tym, że konstancinianie i odwiedzający nas goście cały czas muszą brodzić w błocie na targowisku. Pytaliśmy właścicieli terenu i urzędników magistratu o to, czy prowadzone są jakieś rozmowy na temat poprawy stanu nawierzchni targowiska, jednak ani z jednego, ani z drugiego źródła do czasu przekazania numeru do druku nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Tymczasem kilka dni później dotarła mailem odpowiedź z UMiG na to i inne postawione przez nas pytania.

W wyjaśnieniach dotyczących targowiska czytamy: „Gmina Konstancin-Jeziorna pracuje obecnie nad dwoma kluczowymi dokumentami: Planem Ogólnym Gminy oraz Strategią Rozwoju Gminy Konstancin-Jeziorna 2040+. Określą one kierunki prowadzenia przez samorząd polityki zarówno w wymiarze społecznym, gospodarczym, jak i przestrzennym. Jednym z istotnych zagadnień, które z pewnością znajdą odzwierciedlenie w tych planach, jest kwestia targowiska miejskiego — temat ważny i wymagający dyskusji. Mieszkańcy gminy Konstancin-Jeziorna zasługują na cywilizowane targowisko, a jego powstanie jest jednym z priorytetów burmistrza Michała Wiśniewskiego. Kwestie związane z targowiskiem miejskim — zarówno w kontekście jego funkcji handlowej, lokalizacji, jak i standardu zagospodarowania przestrzeni, z pewnością zostaną określone we wspomnianych dokumentach. Mieszkańcy gminy Konstancin-Jeziorna, w tym m.in. właściciel terenu, na którym znajduje się obecne targowisko, złożyli prawie 1,4 tys. wniosków do Planu Ogólnego Gminy. Obecnie trwa ich weryfikacja i klasyfikowanie. Priorytetem pozostaje zaspokojenie potrzeb mieszkańców i zachowanie lokalnej funkcji targowiska.”

Wieści z Ratusza – Żeberko

W związku z pytaniami skierowanymi do nas przez panią Martę, zapytaliśmy także o plany UMiG dotyczące tzw. żeberka. Otrzymaliśmy następujące wyjaśnienie: „Odnosząc się do pytania o teren tzw. żeberka, informujemy, że na chwilę obecną gmina nie podjęła ostatecznej decyzji co do jego przeznaczenia. Trwające prace nad Planem Ogólnym Gminy oraz Strategią Rozwoju Gminy Konstancin-Jeziorna 2040+ pozwolą na określenie optymalnego wykorzystania tego obszaru. Zgodnie z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego teren ten jest przeznaczony pod zabudowę związaną z usługami publicznymi, takimi jak targowisko miejskie, obiekty sportowe, rekreacyjne i kulturalne, zieleń urządzona, plac zabaw oraz parking. Biorąc pod uwagę lokalizację, gmina analizuje możliwość zorganizowania na tym terenie punktu przesiadkowego dla linii lokalnych L.”

Co dalej?

Wydaje się, że przez ostatnie tygodnie Plan Ogólny Gminy oraz Strategia Rozwoju Gminy Konstancin-Jeziorna 2040+ były odmieniane przez wszystkie przypadki i wygląda na to, że ta sytuacja utrzyma się jeszcze przez co najmniej pół roku (a zapewne dłużej). Jest zrozumiałe, że to istotne dokumenty, których obowiązek posiadania nakładają na nas przepisy prawa. Będą one wytyczać kierunki rozwoju naszej małej ojczyzny (przynajmniej teoretycznie). Jednak z przytoczonych powyżej wyjaśnień magistratu można wysnuć wniosek, że żaden problem Konstancina (a mamy ich niemało) nie zostanie rozwiązany do czasu uchwalenia obu dokumentów, co może potrwać do późnej jesieni 2025 r. (o ile prace przebiegać będą planowo). Co oznaczać będzie, że pierwszy rok urzędowania nowego burmistrza i Rady Miejskiej upłynie na tworzeniu teoretycznych dokumentów o charakterze czysto planistycznym, które – co prawda – mieć trzeba, ale które nie rozwiążą żadnego problemu mieszkańców.

Na spotkaniu burmistrza oraz Fundacji Miasto z mieszkańcami padły ze strony konstancinian pytania, na ile te dokumenty są wiążącym narzędziem nacisku obywateli na władze samorządowe. Wszak wieloletnie doświadczenia z poprzednią ekipą w ratuszu pokazują, że dokumenty planistyczne sobie, a władza sobie. Odpowiedzi na tak postawione pytania były wymijające i niejednoznaczne. Nie chciałabym wierzyć, że magistrat koncentruje się obecnie na tworzeniu wizji przyszłości gminy, a nie na rozwiązywaniu jej fundamentalnych problemów, jednak komunikaty z UMiG na to wskazują. A szkoda, bo chyba nie tego oczekiwaliśmy, oddając głosy przy urnach wyborczych.

Tags:

admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie konieczne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Są zbierane anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.