Niedziela Palmowa

Niedziela Palmowa zwana także dawniej Niedzielą Kwietną lub Wierzbną, obchodzona jest na pamiątkę wjazdu Jezusa Chrystusa do Jerozolimy. Najważniejszą uroczystością tego dnia jest obrzęd procesji z palmami oraz ich święcenia. Tradycyjnie palmy składały się z zielonych gałązek wierzby, która w polskiej tradycji uważana jest za roślinę miłującą życie z uwagi na jej małe wymagania, bukszpanu, cisu, borówek leśnych, a także farbowane kłosy czy trawy. Zielone gałązki ozdabia się kolorowymi wstążeczkami, kwiatami suszonymi lub zrobionymi z bibuły.

Poświęcone palmy przynoszono do domów, a następnie kropiono nimi dom i obejście, uderzano się nimi wzajemnie, klepano nimi bydło w oborze, co miało zapobiegać chorobom, połykano kotki z bazi, aby zapewnić sobie zdrowie i powodzenie.

Do 1780 r. istotnym elementem procesji w Niedzielę Palmową był obrzęd wożenia na specjalnym wózku drewnianej figury Chrystusa na osiołku zwanym często Jezuskiem Lipowym, Dębowym lub Palmowym. Podczas procesji uczestnicy pod koła wózka rzucali kwiaty i gałązki. Jednak zwyczaj ten z czasem zamienił się w zabawę, podczas której śpiewano taką oto rymowankę: „Jezus, Jezus jedzie, weźmie żur i śledzie, kiełbasy zostawi i pobłogosławi”. Dlatego władze kościelne z czasem zakazały tego obrzędu. Dziś można go spotkać jedynie w Tokarni.

Tradycje wielkanocne – Wielki Czwartek

Wielki Czwartek (zwany także Cierniowym Czwartkiem) obchodzimy pamiątkę Ostatniej Wieczerzy oraz ustanowienia Eucharystii. We wszystkich kościołach dzwony odzywają się po raz ostatni, aż do mszy rezurekcyjnej. Podczas nabożeństwa biskupi obmywają nogi dwunastu nędzarzom na pamiątkę umycia nóg apostołom przez Chrystusa. Co ciekawe zwyczaj ten kultywowany był także na dworach królewskich i magnackich. Biedaków uczestniczących w tych obrzędach zawsze godnie goszczono i na koniec obdarowywano. Podobno praktykował ten zwyczaj król Stanisław August Poniatowski. Gest ten jest znakiem chrześcijańskiej pokory i braterskiej miłości.

Podczas nabożeństwa gasi się świece na ołtarzu, po czym kapłani uderzają mszałami o pulpity na znak chaosu, który nastał wśród apostołów, którzy rozbiegli się przerażeni w popłochu, kiedy żołnierze pojmali Jezusa. Radosna młodzież – głównie chłopcy stęsknieni uciech przez długi okres wielkopostny – idąc rzekomo za przykładem księży, uderzali kijami w ławki, ku zgorszeniu modlących się. Potem biegali po wsiach, uderzając kijami w płoty oświadczając, że wyganiają diabła ze wsi.

Z tradycją Wielkiego Czwartku wiążę się także jeszcze jeden obrzęd – obecnie jeszcze gdzieniegdzie żywy. Chodzi o wieszanie/palenie Judasza. Wcześniej mieszkańcy szyją kukłę Judasza z workowego płótna lub juty modelując ją trocinami na postać męską, a następnie stylizuje się ją często na osobnika rudego z semickimi rysami, z wymalowanym na piersiach napisem „Judasz zdrajca”. Kukłę z nocy ze środy na Wielki Czwartek lub w Wielki Czwartek przed wschodem słońca wiesza się na wysokim drzewie. Okoliczni mieszkańcy przez cały dzień mogą ją oglądać. Wczesnym popołudniem postać Judasza zostaje odcięta od stryczka, a następnie jest wleczona po okolicy wśród złorzeczeń, drwin, krzyków towarzyszącego tłumu, okładana kijami, obrzucana kamieniami. W ten sposób Judasz wyprowadzany jest poza obręb miejscowości i jest podpalany. Zwyczaj ten przypomina pogańskie topienie/palenie Marzanny.

Wielki Piątek

Wielki Piątek nie odprawia się mszy, a główną ceremonią jest Adoracja Krzyża wnoszonego do kościoła w uroczystej procesji, a następnie Droga Krzyżowa. To dzień żałoby i ścisłego postu  – dzień ciszy i umartwienia. W XVII i XVIII w. odbywały się procesje mężczyzn pokutników, którzy odwiedzali kościoły i na oczach wiernych się biczowali. Podobno praktykowali tę tradycję niektórzy polscy królowie – Władysław IV oraz Jan Kazimierz. Tradycja ta szczęśliwie została zaniechana.

Kultywowana jest natomiast tradycja grobów Chrystusa, które są odsłaniane pod koniec liturgii wielkopiątkowej. W kościołach aranżowane są groty grobowe, w których spoczywa postać umarłego Chrystusa. Przy grobie wystawiana jest straż. Tradycja wystawiania straży przy grobie Chrystusa sięga XVII w. – kiedy to straże składały się z królewskich drabantów i oddziałów artylerii konnej zawsze w galowych mundurach. Także w mniejszych miejscowościach straż występowała w odświętnych strojach. W końcu wieku XVIII zaczęli pojawiać się strażnicy w mundurach z elementami orientalnymi (turbany, krzywe szable). Być może były to echa wojny krymskiej, ale są także przypuszczenia, że zwyczaj wystawiania tzw. Turków łączy się z odsieczą wiedeńską i pogromem pogaństwa przez chrześcijan. Tradycyjnie też oddziały Turków biorą udział w święceniu pokarmów, ognia i wody w Wielką Sobotę, a po rezurekcji popisują się musztrą i organizują defiladę głównymi ulicami, porywając do tańca szczególnie młode niewiasty i częstując specjalnym napitkiem – mieszanką piwa, wina i wódki. Podczas Świąt „Turki” chodzą po okolicznych domach, składając gospodarzom życzenia.

Znacie może przysłowia staropolskie związane w Wielkim Piątkiem? Oto kilka z nich:

„W Wielki Piątek dobry siewu początek”.

„Jeśli w Wielki Piątek deszcz kropi, radujcie się chłopi”.

„Kiedy w wielki post rosa, to nasiej gospodarzu dużo prosa.
A jeżeli w Wielki Piątek mróz, to proso na górę włóż”.

Święcenie pokarmów czyli Wielka Sobota

Wielka Sobota to dzień błogosławieństw przeznaczony na święcenie wody, ognia, cierni i pokarmów wielkanocnych. Wodą święconą przyniesioną do domu kropiono dom, obejścia, zwierzęta. Wieczorem na dziedzińcach kościołów rozpalane są wysokie ogniska i kapłani je święcą. Od tego pierwotnego ognia zapala się paschał, który uroczyście wnoszony jest do kościoła. Od paschału zapala się świece (dawniej także hubki, węgliki, cierniowe gałązki) i ten ogień zanoszony jest do domów. Hubkami i tlącymi się ziołami okadzano domy, budynki gospodarcze, pola.

Święcenie pokarmów dziś odbywa się nieco inaczej niż dawniej. Tradycyjnie do bogatszych domów ksiądz przychodził i święcił cały pięknie ozdobiony stół ze wszystkimi przygotowanymi na Święta wiktuałami. Mieszkańcy wsi nieśli jadło do poświęcenia zazwyczaj do najbogatszych sąsiadów, którzy dysponowali największymi pomieszczeniami. Zdarzało się także, że ustawiano kosze, garnce naczynia z jedzeniem na placykach, pod krzyżem lub przy przydrożnej kapliczce i tam czekano na przybycie księdza. Uważano, że podczas tak wielkiego Święta, jakim jest Zmartwychwstanie, godzi się jeść tylko pobłogosławione jadło, które nie szkodziło nawet największym łakomczuchom. Pamiętajmy o tym, że wcześniej przez 40 dni obowiązywał post, którego drobiazgowo przestrzegano, a odzwyczajone od jedzenia żołądki często reagowały buntem na dużą porcję strawy. Jedynie niektóre wsie na Pomorzu nie kultywowały zwyczaju święcenia jadła, a na Śląsku nie dzielono się jajkiem wielkanocnym.

Co należy włożyć do koszyka? Święconka składa się z jajek, soli, chleba, mięsa. Dawniej wkładano do koszyczka także osełki masła oraz utarty chrzan.

Ciekawostką jest także to, że msza rezurekcyjna celebrowana jest o świcie w Niedzielę Wielkanocną dopiero od XX w., wcześniej zaś odprawiono ją w Wielką Sobotę o północy.

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego – jest największym i najstarszym świętem chrześcijan obchodzonym na pamiątkę Zmartwychwstania Chrystusa. Wzmianki o niej można znaleźć w pismach ojców Kościoła z II i III w. Podobne święta występowały także w innych religiach ludów rolniczych Europy i Azji przed przyjęciem chrześcijaństwa. Dlatego w symbolice i zwyczajach przetrwały ślady odwiecznych wierzeń oraz relikty świąt powitania wiosny i kultu roślin, oraz ich odradzania się po okresie zimowym.

Dzień zaczyna się jutrznią połączoną z procesją, czyli uroczystą mszą rezurekcyjną. Wierzono, że demaskuje ona czarownice, ponieważ żadna z nich nie jest w stanie trzykrotnie obejść kościoła. Podczas uroczystości słychać huk wystrzałów i petard. Jest to pamiątka wielkiego huku, jaki zapewne towarzyszył odsuwaniu kamienia grobowego podczas zmartwychwstania oraz światła, jakie poraziło wówczas żołnierzy rzymskich pilnujących grobu.

Śniadanie wielkanocne zaczyna się od podzielenia się święconym jajkiem. W niektórych rejonach Polski przed rozpoczęciem uczty wszyscy domownicy bez wyjątku zobligowani byli zjeść laskę chrzanu – aby przez cały rok ustrzec się chorób i na pamiątkę tego, że Jezus na krzyżu pojony był octem. Do tradycyjnych dań należały pieczone w całości, nadziewane kaszą prosięta oraz głowizna, czyli zamarynowana, faszerowana i upieczona w całości głowa świni podawana na stół z jajkiem w ryjku. Były też oczywiście kiełbasy i żurek. W Wielkopolsce podawano także zupę święconkę – z pokrojonych w kawałki wędlin, mięs ugotowanych w serwatce, zaprawioną śmietaną, masłem i chrzanem. Na deser podawano baby, serniki (zwane przekładańcami) i mazurki. Dawniej uważano, że w Wielkanoc nie wypada rozniecać ognia i gotować na nim, dlatego śniadanie wielkanocne nazywano daniem bez dymu – czyli potrawy były tak przyrządzone, aby nie wymagały dogotowywania, dopuszczalne było jedynie lekkie ich odgrzanie.

Podczas biesiadowania bawiono się w różne gry – np. w walatkę (wybitkę) polegającą na toczeniu jajek po stole albo stukaniu się trzymanymi w ręku pisankami – wygrywał ten, którego jajko się nie zbiło. Zajmowano się także kulaniem jajek z górki. Na Pomorzu i na Śląsku dzieciom prezenty przynosił zajączek, ale trzeba je było wcześniej odnaleźć, gdyż były ukryte w różnych zakamarkach domu.

Tradycje wielkanocne – Śmigus Dyngus

Poniedziałek Wielkanocny, czyli Śmigus-Dyngus, zwany inaczej Lanym Poniedziałkiem albo Świętym Lejkiem, to dzień powszechnej wesołości, psot i spotkań towarzyskich. Najbardziej znaną tradycją tego dnia jest oblewanie się wodą, a w zasadzie to głównie kawalerowie oblewali panny. Im któraś była bardziej mokra, tym więcej miała adoratorów. W domach szlacheckich polewano się odrobiną wody, a także perfumami. Na wsiach w ruch szły wiaderka, szklanki, garnki. Co ciekawe we wtorek po Lanym Poniedziałku to kobiety oblewały mężczyzn, biorąc odwet za szaleństwa poprzedniego dnia.

Do XV w. Śmigus i Dyngus to były dwie osobne tradycje – Dyngus to wielkanocna odmiana kolędowania – czyli chodzenie po domach z pasyjką, z traczykiem lub z barankiem wielkanocnym oraz oczywiście ze świątecznymi życzeniami i wymuszanie na gospodyniach datków w postaci głównie jajek. Karą za pozbawienie podarunku była woda. Śmigus z kolei to był zwyczaj smagania się gałązkami palmowymi. Miało to oczywiście także charakter zalotów. Praktyki Śmigusa-Dyngusa zostały oficjalnie przez Kościół zakazane w 1420 r. jako praktyka pogańska, nieobyczajna, jednak nikt tego zakazu nie przestrzegał i dlatego przetrwał on do naszych czasów.

Na południu Polski odbywa się tzw. święcenie pól – kropidłem z palmy wielkanocnej wcześnie rano wyruszają gospodarze na pola i kropią wodą święconą swoje areały, a gałązki z palm poświęconych w Niedzielę Palmową wtykają w pola, w celu ochrony zasiewów i plonów przed gradem, suszą i powodzią. Potem rozpalają w polach ogniska, częstują się wielkanocnymi smakołykami, wspólnie biesiadują.

Dawniej obchodzono także Wielką Środę. Nie wiązała się ona z pamiątką konkretnego wydarzenia pasyjnego. Tego dnia mieszały się tradycje różnych regionów i często tego dnia dokonywano święcenia pól albo palono Judasza.

 

Źródła:

Hanna Szymanderska Polskie tradycje świąteczne

Barbara Ogrodowska Doroczne polskie obrzędy i zwyczaje

Basia Sakowska-Januszewska

Inicjatorka powstania konstancińskiej Gminnej Rady Działalności Pożytku Publicznego, Prezes Zarządu Fundacji NIKA, koneserka dobrych książek i filmów, wielbicielka Pink Floyd-ów. 

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie konieczne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Są zbierane anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.